Właśnie odbyłam rozmowę kwalifikacyjną do projektu Erasmus +.Od kiedy dowiedziałam się o rozmowie stałam się kłębkiem nerwów, nie mogłam się na niczym skupić. Zawsze stresuje się takimi sytuacjami i jak widać niepotrzebnie. Do ostatniej chwili bałam się, że czegoś zapomnę albo nie będę wstanie odpowiedzieć na zadane mi pytanie. Kiedy nadeszła moja kolej na rozmowę, przywitały mnie uśmiechnięte Panie Koordynatorki, a ja zapomniałam o całym stresie i rozpoczęła się bardzo przyjemna konwersacja na tematy o świecie, jak i o mnie. Po zakończonej rozmowie odetchnęłam z ulgą i teraz wiem, że tak naprawdę nie ma się czym stresować tylko próbować podchodzić do sytuacji na spokojnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wywiady
W czasie pobytu w Spoleto przeprowadziłyśmy wywiady z 5 osobami. Pierwszymi osobami, z którymi przeprowadziłyśmy wywiad był Ryo z Japonii o...
-
Rzym zwany jest "Wiecznym miastem" . Już nawet starożytni rzymianie tak go nazywali. Twierdzili, że niezależnie od tego co się s...
-
Rzym Rzym ma więcej kościołów chrześcijańskich niż jakiekolwiek inne miasto. Są miasta na świecie, które mają większą liczbę kościołów, ki...
-
Asyż W każdym zaułku, niemal na każdej ścianie wypatrzysz jakieś sacrum . ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz