Dziś odbyłam swoją rozmowę kwalifikacyjną do programu Erasmus +. Rozmowa ta była dla mnie szczególnie ważna, ponieważ było to dla mnie nowe doświadczenie. Przez cały dzień na lekcjach byłam tak zestresowana, że nawet nie jestem w stanie powiedzieć jakie tematy przerabialiśmy. Jednak im bliżej godziny rozmowy, tym zaskakująco stres był mniejszy. Może dzięki temu, że przygotowałam się do tego wydarzenia. Sama rozmowa przebiegła płynnie, opowiedziałam o sobie i odpowiedziałam na zadane mi pytania, również te w języku obcym. Panie Koordynatorki, po drugiej stronie światłowodu, pokazały mi, że nie taki diabeł straszny jak go malują, ponieważ już po pierwszych wypowiedzianych słowach nie czułam stresu. Myślę że ta rozmowa poszła mi jak z nut.
[D. D]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz