Pytanie wydawać by się mogło, że jest tak powszechne i oczywiste, że nawet nie warto go zadawać. Nic bardziej mylnego. Tylu ilu Nas jest, tyle będzie na nie innych odpowiedzi! I to jest absolutnie niesamowite. Niesamowite jest to, że każdym z osobna kieruje jakaś inna motywacja, a koniec końców wszystko i tak sprowadza się do jednego- przygody, być może naszego życia.
Na ogół słyszy się, że czas spędzony na Erasmusie za granicą to pełne niezapomnianych doznań i wrażeń przeżycie. Dla mnie Erasmus jest synonimem rozwoju, doskonalenia języka i poznawania ludzi z całego świata. Ciężko pracujemy i wkładamy w ten projekt mnóstwo energii i czasu, a sama praca nad nim wymaga od nas zaangażowania i sumienności. Mogło by się nasunąć więc pytanie czy warto? Czy warto tak harować dla tych kilku tygodni za granicą? A odpowiedź zawsze powinna brzmieć TAK. Otóż ten projekt w zamian da nam coś dużo cenniejszego- lekcję na całe życie. Lekcję samodzielności, dorosłości i pokory.
[I.S.]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz