Cześć,
właśnie skończyłam rozmowę kwalifikacyjną do projektu Erasmus+. W tym roku w nieco odmienionej formie, bo przez Internet. Emocje? Niedoopisania! Stres, nerwy, a zarazem ekscytacja i radość. Myślę, że poszło mi całkiem dobrze. Atmosfera, mimo tego, iż spotkanie odbywało się online, była oficjalna. Na szczęście komisja zdecydowanie rozluźniła nastrój - dzięki temu wszystkie moje obawy znalazły się na drugim planie. Skupiłam się na swoich dobrych stronach, przekazałam moje wnioski oraz spostrzeżenia, a teraz liczę na pozytywni wynik, czyli że się dostałam do projektu!
Trzymam kciuki za resztę kandydatów!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz